Dorota Borowska (Posnania) i Martyna Klatt (AZS AWF Poznań) wracają z ME w kajakarstwie z Montemor w Portugalii z trzema medalami.
Dwa z nich zdobyła w jedynce i dwójce na dystansie 200 m doświadczona kanadyjkarka Posnanii. Z kolei ubiegłoroczna mistrzyni świata w K2 500 m zdobyła wspólnie z Anną Puławską srebro na swoim koronnym dystansie. To świetny wynik naszej zawodniczki i dobry prognostyk przed mistrzostwami świata w Poznaniu (26-30 sierpnia).
– Zawsze walczę o najwyższe cele i wiem, że stać mnie na więcej. Z drugiej strony mam świadomość, jak trudny był dla mnie okres przygotowań. Dlatego jestem wdzięczna za ten rezultat i cieszę się, że udało się stanąć na podium. Wierzę jednak, że to nie jest jeszcze moje maksimum. Mam nadzieję, że teraz los będzie bardziej łaskawy i przygotowania do MŚ przebiegną zgodnie z planem – mówiła kanadyjkarka Dorota Borowska.
Nasza zawodniczka ponownie stanęła na podium, dzięki świetnemu wyścigowi w osadzie C-2 na 200 metrów wspólnie z Mileną Mackiewicz. Dla młodej Mackiewicz to dopiero pierwszy ważny seniorski medal! Klatt i Puławska nie zdołały powtórzyć wyczynu z zeszłego roku, gdy w czeskich Racicach zostały mistrzyniami Europy. W niedzielę triumfowały Paulina Paszek i Pauline Jagsch. Druga z nich wcześniej wywalczyła złoto indywidualnie. Trzecie Włoszki Lucrezia Zironi i Giada Rossetti dotarły do mety 0,96 s za Niemkami. – W finale decydują o wszystkim automatyzmy. Słyszałam, że do połowy dystansu byłyśmy poza pierwszą trójką, ale to nie miało większego znaczenia. Ważne było to, że miałyśmy siłę na mocny finisz. Oczywiście jakąś taktykę miałyśmy przed startem, ale często jest tak w sporcie, że życie pisze własne scenariusze - tłumaczyła zawodniczka AZS AWF Poznań. Srebrny medal ME według Poznanianki smakuje tak jak złoto, tym bardziej, że na początku sezonu nie była jeszcze w szczytowej formie.
- Teraz będzie można spokojnie trenować i szykować się do walki o medale na MŚ w Poznaniu. My teraz uczymy się cieszyć ze srebrnych i brązowych medali, bo jak zdobywałyśmy złote krążki, to wydawało się nam, że tylko one będą nas napędzać do dalszej pracy. A okazało się, że inne miejsca na podium też mogą nas motywować do wysiłku na treningach – zakończyła Martyna Klatt.

2026.06.14, Portugalia, Montemor-o-Velho ME w sprincie kajakowym i parakajakarstwie K2 kobiet 500 m, final Martyna Klatt, Anna Pulawska Fot. Rafal Oleksiewicz/PZKaj
Radosław Patroniak
Głos Wielkopolski
Wtorek, 16.06.2026
