Poznań znów na światowej mapie kajakarstwa. Mistrzostwa Świata 2026 na Malcie za nami

Poznań znów na światowej mapie kajakarstwa. Mistrzostwa Świata 2026 na Malcie za nami

Przez pięć dni Jezioro Maltańskie było miejscem, w którym spotkała się światowa czołówka kajakarstwa sprinterskiego. Od 26 do 30 sierpnia Poznań gościł Mistrzostwa Świata w Sprincie Kajakowym i Parakajakarstwie. Dla Wielkopolskiego Związku Kajakowego był to nie tylko najważniejszy punkt tegorocznego kalendarza, ale przede wszystkim duże organizacyjne przedsięwzięcie, do którego przygotowania trwały od wielu miesięcy.

Na starcie pojawiło się ponad 850 zawodników reprezentujących 79 krajów. Na poznańskim torze spotkali się mistrzowie olimpijscy, medaliści najważniejszych imprez, doświadczeni reprezentanci oraz zawodnicy rozpoczynający dopiero swoje wielkie międzynarodowe kariery. Skala wydarzenia była widoczna nie tylko na wodzie. W mistrzostwach uczestniczyło ponad 1400 osób w delegacjach narodowych – zawodników, trenerów, członków sztabów i działaczy. Organizatorami zawodów byli Polski Związek Kajakowy i Wielkopolski Związek Kajakowy.

Mistrzostwa oficjalnie rozpoczęły się we wtorkowy wieczór, 25 sierpnia, podczas ceremonii otwarcia na Polanie Harcerza nad Jeziorem Maltańskim. Jednym z najbardziej widowiskowych punktów uroczystości był pokaz skoków spadochronowych Wojska Polskiego – czterech skoczków z flagami wylądowało wprost na Polanie Harcerza. Oficjalną część wydarzenia zwieńczył koncert Dawida Kwiatkowskiego, będący finałem tegorocznego cyklu #NaFalach. Tym samym jeszcze przed pierwszymi startami Malta nabrała charakteru wielkiego święta światowego kajakarstwa. (link do filmiku)

Malta zdała egzamin

Dla WZKaj szczególnie ważne było to, by Malta po raz kolejny potwierdziła swoją pozycję jako jednego z najważniejszych torów regatowych w światowym kajakarstwie. Poznań ma zresztą w tej dziedzinie wyjątkową historię. Mistrzostwa Świata odbywały się tutaj wcześniej w 1990, 2001 i 2010 roku, a tor gościł również mistrzostwa Europy oraz zawody Pucharu Świata. Tegoroczna impreza była więc kolejnym rozdziałem tej historii.

Organizacja zawodów tej rangi zaczyna się na długo przed pierwszym startem. W sierpniu na Malcie odbywały się już nie tylko oficjalne treningi i akredytacje, ale także zgrupowania reprezentacji. Organizatorzy zapewnili ekipom dostęp do toru, systemu startowego, zaplecza treningowego, magazynów sprzętu i siłowni. Później, kiedy rozpoczęła się właściwa rywalizacja, wszystko musiało działać niemal co do minuty. Program obejmował eliminacje, półfinały i finały, a ostatniego dnia również cztery wyścigi na 5000 metrów.

O tym, jak Poznań wywiązał się z roli gospodarza, mówił podczas mistrzostw Thomas Konietzko, prezydent Paddle Worldwide. – "Myślę, że są to znakomite zawody. Bierze w nich udział prawie 90 federacji narodowych oraz około 1000 zawodników z całego świata, ze wszystkich pięciu kontynentów. Te mistrzostwa pokazują, że nasz sport rozwija się i staje się naprawdę globalny. Organizatorzy w Poznaniu wykonali świetną pracę i stworzyli bardzo profesjonalny obiekt dla najlepszych zawodników na świecie" – podkreślał.

Wiatr też miał swoje zdanie

Pierwsze dni mistrzostw pokazały, że nawet na doskonale przygotowanym torze natura potrafi odegrać swoją rolę. Początek rywalizacji upłynął pod znakiem wymagających warunków i przeciwnego wiatru. W kolejnych dniach sytuacja na wodzie się poprawiała, a wraz z nią rosły emocje związane z walką o medale.

Pierwsze finały rozegrano w piątek. Właśnie wtedy kibice zgromadzeni na Malcie doczekali się pierwszego polskiego złota. Oleksii Koliadych wygrał finał C1 200 metrów w czasie 40,95 sekundy, zdobywając swój trzeci w karierze tytuł mistrza świata w tej konkurencji. Co istotne, był to medal wywalczony przed własną publicznością, na torze, który dobrze zna z treningów i wcześniejszych startów.

Polskie emocje nie skończyły się na piątku. Anna Puławska wywalczyła brązowy medal w K1 500 metrów, a w ostatnim dniu mistrzostw na podium stanął jeszcze Alex Borucki, trzeci w K1 500 metrów. Borucki zakończył finał z czasem 1:38,95 i zdobył pierwszy seniorski medal mistrzostw świata w swojej karierze. Polska zakończyła więc rywalizację w sprincie z trzema medalami – jednym złotym i dwoma brązowymi.

Wielkie nazwiska, wielkie historie

Poznańskie mistrzostwa miały oczywiście bohaterów wielu reprezentacji. Jednym z nich był Fernando Pimenta. Portugalczyk, który właśnie w Poznaniu w 2010 roku zdobył swój pierwszy seniorski medal mistrzostw świata, szesnaście lat później ponownie stanął na najwyższym stopniu podium. Wygrał K1 1000 metrów, a następnego dnia dołożył zwycięstwo na 5000 metrów. W wieku 37 lat zapisał tym samym kolejny rozdział w historii swojej niezwykłej kariery.

Nie zabrakło również wyjątkowo zaciętej walki w konkurencjach kanadyjkowych. W C1 1000 metrów doszło do sytuacji niezwykle rzadkiej na tym poziomie – Martin Fuksa z Czech i Węgier Daniel Fejes uzyskali dokładnie ten sam czas, 4:07,44, i wspólnie otrzymali złote medale. To jeden z momentów, które pokazują, jak niewielkie różnice decydują dziś o wyniku na światowym poziomie.

Z punktu widzenia organizatora równie ważne jak same finały było to, co działo się wokół nich. Mistrzostwa miały być wydarzeniem nie tylko dla zawodników i trenerów, ale także dla mieszkańców Poznania i kibiców. Strefa kibica nad Maltą łączyła sport z atrakcjami dla rodzin, muzyką i spotkaniami z zawodnikami. Istotnym elementem imprezy były również działania związane z integracją osób z niepełnosprawnościami oraz wykorzystaniem sportowego wolontariatu.

Pięć dni, które zostaną z nami

Kiedy w niedzielne popołudnie zakończyły się ostatnie finały i rozpoczęła się ceremonia zamknięcia, przyszedł czas na podsumowanie wielu miesięcy pracy. Wielkie imprezy sportowe najłatwiej oceniać przez pryzmat medali i wyników. Z perspektywy organizatora równie ważne są jednak setki drobnych elementów, których kibic często nie zauważa: przygotowanie toru, obsługa ekip, transport, zakwaterowanie, akredytacje, bezpieczeństwo, praca sędziów, wolontariuszy, wojska i wszystkich osób odpowiedzialnych za to, by zawodnik mógł skupić się wyłącznie na starcie.

Dla Wielkopolskiego Związku Kajakowego możliwość zorganizowania takiej imprezy była kolejnym potwierdzeniem, że Poznań pozostaje jednym z najważniejszych miejsc na kajakowej mapie świata. Malta po raz kolejny przyjęła najlepszych zawodników, a przez pięć dni była areną rywalizacji, której poziom sportowy, emocje i atmosfera pozostaną z nami na długo.

Teraz tor znów będzie służył codziennej pracy klubów i zawodników. I właśnie to jest chyba najlepszym podsumowaniem mistrzostw – po zejściu światowej czołówki z podium kajakarstwo w Poznaniu nie zwalnia. Wręcz przeciwnie. Kolejne pokolenie zawodników już wraca na wodę, a WZKaj do organizowania kolejnych trzech regat do końca sezonu 2026.

 

Klasyfikacja medalowa – sprint kajakowy

W samym sprincie kajakowym rozdano 73 medale, a reprezentanci Europy zdobyli 53 z nich. Najwięcej złotych medali wywalczyli Niemcy – 5 złotych i 2 brązowe. Węgry zgromadziły największą liczbę medali w całym sprincie – 4 złote, 7 srebrnych i 1 brązowy. Dwa złote medale zdobyła Portugalia, a po jednym tytule mistrzowskim przypadło m.in. Czechom, Ukraińcom, Duńczykom, Włochom, Szwedom i reprezentacji Polski. Biało-czerwoni zakończyli rywalizację z dorobkiem 1 złotego i 2 brązowych medali.

Ceremonia zamknięcia oraz przekazanie flagi

Mistrzostwa zakończyły się w niedzielę, 30 sierpnia, a ich finałem była ceremonia zamknięcia na poznańskiej Malcie. Uroczystość miała wyjątkowo widowiskową oprawę. Nad Jeziorem Maltańskim odbył się pokazowy przelot myśliwców F-16 ( link do filmiku ), a publiczność ponownie mogła zobaczyć skoczków spadochronowych Wojska Polskiego – z flagami, którzy zakończyli pokaz lądowaniami w wodzie. (link do filmiku)

Jednym z symbolicznych momentów ceremonii była również prezentacja nowej flagi Paddle Worldwide, wyznaczająca kolejny etap w historii światowej organizacji kajakowej. Wraz z zakończeniem uroczystości dobiegło końca pięć dni rywalizacji najlepszych zawodników świata, a Poznań pożegnał uczestników mistrzostw, które na kilka dni uczyniły Maltę centrum światowego kajakarstwa.

Dużą ilość relacji z tych mistrzostw możecie obejrzeć na naszym profilu na Facebooku: https://www.facebook.com/wzkaj

Archiwa